Pogoda jaka panowała na zewnątrz w miniony weekend sprawiła, że o niczym innym tak nie marzyłam jak o zakopaniu się pod cieplutkim kocem z kubkiem gorącej kawy w ręku. Idealnie – brakowało mi tylko kominka ogrzewającego pokój ciepłym światłem. Rozpaliłam więc większość świec jakie zostały po świętach i zabrałam się do lektury dwóch książek o duńskim kluczu do szczęścia – Hygge.

Klimat w tej części Świata różni się znacznie od tego panującego np. na południu Europy. Tymczasem Duńczycy należą do najszczęśliwszych ludzi na świecie. Wypracowali świetny styl życia i postawili na relacje społeczne, które są dla nich niezwykle istotne. Okazuje się, że Hygge może być nastrojem jaki wprowadzimy do swojego wnętrza, może to być również przemiłe spotkanie z przyjaciółmi czy kolacja z najbliższymi. Ja siedząc otulona kocem w ciepłym wypełnionym światłem świec salonie czułam się Hyggeligt w stu procentach. Tutaj chodzi właśnie o wewnętrzny spokój i zadowolenie z chwili jaką spędzamy.

Jak sprawić, żeby do naszego wnętrza zagościł klimat Hygge? Rozpal w kominku lub jak ja rozpal świece.  Łóżko, sofę i fotele wyłóż ciepłymi kocami lub pledami zapraszającymi do otulenia się oraz dołóż miękkie poduszki. Wyłącz mocne górne światło – zamiast tego włącz lampy podłogowe i stołowe, których rozpalenie da znacznie bardziej przytulną atmosferę. Nie unikaj rozstawiania rodzinnych pamiątek, zdjęć czy kwiatów na półkach i stołach. We wnętrzach w stylu Hygge widzimy też regały obficie wypełnione ulubionymi książkami czy magazynami.

Oczywiste jest, że wprowadzenie odpowiedniej atmosfery, stylu i klimatu wiązało się będzie z zakupieniem świec, odnalezieniem w szafie ciepłego koca czy koniecznością upieczenia słodkich pachnących cynamonem bułeczek do kawy. Uważam jednak, że jest to niewiele aby dopełnić nasze codzienne szczęście. Zachęcam do przeczytania obu pozycji, których już sama lektura wprawiła mnie w przemiły nastrój.

zdjęcia: Katarzyna Szostakowska 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here