ŁYKO to nowy projekt, który kryje za sobą przede wszystkim trwały i szlachetny len. Len, który wszyscy dobrze znamy, kochamy i chętnie go wykorzystajmy ze względu na swoje naturalne właściwości. Te najlepsze z nich doceniły także Helena i Maria- od lat związane z designem i wzornictwem dwie siostry, które opowiedzą o tym w jaki sposób pościel lniana zdobyła statuetkę must have 2018

nowy projekt

Jesteście siostrami. Jak to się stało, że połączył Was design? Czy zamiłowanie do wzornictwa wyniosłyście z domu, czy raczej pojawiło się ono gdzieś “po drodze”?

Helena: Marysia ukończyła Wzornictwo Przemysłowe na warszawskiej ASP. W trakcie swoich studiów zarażała mnie – studentkę Międzynarodowych Stosunków Gospodarczych na SGH, ideą designu. Uczyła mnie pewnej estetyki, myślenia o produkcie. Także design połączył nas dopiero po studiach, kiedy postanowiłyśmy założyć wspólnie biznes.

len-marki-Łyko

A jak Wasze studia wpłynęły na myślenie o projektowaniu? Czym był dla Was design przed ich rozpoczęciem, a czym stał się po ich zakończeniu? Czy coś się w tej kwestii zmieniło?

Maria: Studia na Akademii były dla mnie przede wszystkim szkołą życia. Przed ich rozpoczęciem miałam konkretną wizję projektowania, która została poddana dogłębnej reewaluacji. Przede wszystkim rola środowiska w projektowaniu stała się dla mnie kluczowa. Każdy nowy projekt niesie ze sobą konsekwencje i tym samym design powinien być odpowiedzialny i zrównoważony. Te studia nauczyły mnie również szeroko pojmowanej odpowiedzialności konsumenckiej, którą zaraziłam też moją siostrę. Zależy mi na jakości oraz trwałości produktów, sprawdzam gdzie zostały wykonane i z jakich materiałów, w jaki sposób i przez kogo. Inwestuje w marki lokalne albo rzeczy z drugiej ręki. Kieruje się zasadami minimalizmu z poszanowaniem dla środowiska.  

Nowy-projekt-len-Łyko

Łyko to nowy projekt – Wasze wspólne cele. Opowiedzcie nam trochę o tym. Dlaczego akurat len? Jaka jest idea Waszej marki i do kogo kierujecie jej przekaz?

Helena: Marysia prowadziła swój internetowy zielnik, skanowała liście i wrzucała je na stronę. Wyglądało to pięknie i zamarzyły nam się pościele, zasłony i obrusy z motywami tych liści. Stąd zresztą wzięła się nazwa naszej marki: łyko to żywa tkanka roślinna. Zaczęłyśmy zamawiać próbki tkanin. Myślałyśmy o tym, żeby zróżnicować ofertę i stworzyć trzy warianty: bawełniany, lniany i bambusowy. Jak przyszedł do nas zmiękczony len… przepadłyśmy! Porzuciłyśmy wszystko pozostałe.

A len urzekł nas do tego stopnia, że stwierdziłyśmy iż nie potrzebuje żadnych wzorów, bo sam w sobie jest piękny. Za to można zagrać kolorem. Postawiłyśmy na śmietanowy (naturalny), granatowy i brudny róż. Po roku dodałyśmy jasny szary i bursztynowy. Idea Łyko to po pierwsze rozkochanie ludzi w lnie, tak jak my się w nim zakochałyśmy, przedstawienie jego niesamowitych właściwości (został bardzo niesłusznie wyparty przez bawełnę, a jest zdrowszy dla skóry, bardziej ekologiczny i przede wszystkim dużo trwalszy). I oczywiście, tak jak wspomniała Marysia: chcemy tworzyć produkty służące latami!

Łyko ma już dwa lata. Teraz mamy wrażenie, że zmiękczony len w sypialni i garderobie jest coraz częstszym gościem – dwa lata temu jeszcze tak nie było. Cieszymy się, że rośnie nam konkurencja. Coraz więcej mówi się o lnie, a o to nam chodzi!

Nowy-projekt-trwały-len

Nowy projekt i duże uznanie – Wasza pościel lniana zdobyła w tym roku statuetkę must have 2018! Jak do tego doprowadziłyście i co dało Wam to wyróżnienie?

Helena: Myślę, że pierwsza kampania marki: zdjęcia autorstwa Olgi Roszkowskiej wykonane aparatem analogowym, pokazująca naszych przyjaciół owiniętych pościelą dużo nam pomogła jeżeli chodzi o rozpoznawalność. Ale sama idea: brak wzorów, malownicze kolory, powrót do zapomnianego lnu jest istotna. Łyko cały czas się rozwija, umacnia. Zaczynałyśmy od pościeli zamykanej na zamek błyskawiczny, z metką. Dziś nasze pościele zamykane są na guziki kokosowe, a zamiast metek mamy delikatnie wyhaftowane nasze logo. Do tego stworzyłyśmy linię ubrań (kimona, szlafroki, kardigany a niebawem sukienki, spódnice, koszulki) i to zdecydowanie było strzałem w dziesiątkę. Zwłaszcza lniane kimona, które też uznawane są z must have przez naszych klientów.

marka-Łyko-nagrodzona-must-have

Czy len będzie teraz wyłącznym materiałem, na którym będziecie bazować, czy jednak macie w planach również inne projekty?

Helena: Zdecydowanie len będzie numerem jeden naszej marki. Ale kto wie, może zdecydujemy się na odrobinę szaleństwa i popracujemy z jakimś innym materiałem? W każdym razie na pewno zawsze będzie naturalnie, ekologicznie i tak, by nasze produkty służyły latami.

Nowy-projekt-Łyko

Skoro rozmawiamy już o przyszłości to jakie Waszym zdaniem jest podejście społeczeństwa do designu i jak w tym widzicie przyszłość Waszej firmy?

Maria: Uważam, że się świadomość kosumencka jest coraz wyższa w naszym społeczeństwie. Szukamy różnorodności, stawiamy na jakość. Szczególnie widać to po ilości osób odwiedzających lokalne targi design’u. Coraz bardziej interesujemy się lokalnymi markami. Szukamy produktów z wiadomego źródła na małą skalę i tym samym kupowanie w sieciówkach nie spełnia tej potrzeby. Tu tworzy się przestrzeń dla mniejszych marek jak np. Łyko. Myślę że nasze pojmowanie konsumpcji jako takiej ulega koniecznej zmianie, ale jeszcze długa droga przed nami.    

czapeczka-Łyko.

A które z oferowanych produktów Łyko cenicie sobie najbardziej i, które z nich szczególnie poleciłybyście czytelnikom Polisz Design?

Maria: Pościele kochamy i w nich śpimy, ale gdybyśmy miały wybrać tylko jeden produkt z całej naszej oferty to jednak postawimy na kimono!

Dlaczego?

Maria: Można je nosić po domu jako szlafrok, na zewnątrz jako sukienkę (na imprezę, do teatru, na plażę) lub jako płaszcz. Jest wielozadaniowe i to cenimy sobie w tym produkcie najbardziej!

Łyko-nowy-projekt.

szlafrok-Łyko

kardigan-Łyko

Dziękujemy za rozmowę marce ŁYKO. Życzymy wielu sukcesów!

Zdjęcia: ŁYKO

Dodatkowo zapraszamy Was do Showroomu Łyko w Warszawskim DecoDialogue. Na nowej ekspozycji znajdziecie lnianą pościel, świece, zapachy do wnętrz oraz cudowne lniane wdzianka.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here