Słońce, figi i leniwe niedziele, czyli wyśnione życie Kariny Snuszki 

0
968

Dom odnalazła przypadkiem, choć jak sama twierdzi, bardziej wierzy w przeznaczenie. – Słonecznej ostoi, z dala od zgiełku miasta, szukałam latami. Miały być Włochy, w końcu znam je od dzieciństwa, ale to właśnie Akwitania rozkochała mnie w sobie bez pamięci. I ten dom! Wystarczyło jedno spojrzenie — wspomina Karina Snuszka — architektka i współzałożycielka studia Mood Works. 

Sub-Zero/Wolf kuchnia Kariny Snuszki w Akwitanii

Charakterystyczna dla południowej Francji, ponad 200-letnia posiadłość, wymagała renowacji, ale cóż to za problem dla jednej z najbardziej cenionych polskich architektek? 

– Największą̨ przemianę przeszła kuchnia. Stworzyłam ją na nowo, choć nie zapomniałam o zachowaniu jej historycznych elementów. Szacunek i choćby minimalne nawiązanie do okolicy i historii budynku, to w moim odczuciu powinność́ dobrego architekta — wyznaje artystka. 

Sub-Zero/Wolf kuchnia Kariny Snuszki w Akwitanii

Jakość, funkcjonalność & estetyka 

W kuchni współwłaścicielki studia Mood Works dominują surowce szlachetne — drewno i kamień. Nie brakuje w niej jednak śmiałych elementów. – Kocham łączyć style. Z jednej strony ta przestrzeń jest neutralna, a z drugiej są̨ też elementy zaskoczenia — obicia siedzisk w kolorze rubinu, masywny żyrandol czy metaliczna chłodziarko-zamrażarka już kultowej marki Sub-Zero/Wolf. 

Jak podkreśla architektka, kuchnia powinna być miejscem, w którym po prostu chce się przebywać. – Owszem, należy pamiętać o estetyce, ale nie wolno zapomnieć o funkcjonalności tego miejsca. Dobre sprzęty gospodarstwa domowego — lodówka, kuchenka, piekarnik — w nie warto zainwestować — mówi.

La joie de vivre 

Kuchnia Kariny Snuszki to miejsce unoszące się̨ zapachem świeżo upieczonego ciasta figowego i lokalnych przypraw. Tutaj czas płynie jakby leniwie. – Uwielbiam piec, gotować bez pośpiechu, od serca. To dla mnie forma relaksu. Kocham gościć rodzinę̨, przyjaciół, a nierzadko naszych bliższych i dalszych sąsiadów — wylicza, jednak na pytanie o ulubioną porę dnia, odpowiada bez wahania. – Chociaż lubię̨ długo pospać, to jeszcze bardziej lubię̨ te moje leniwe, niedzielne poranki w kuchni. W piżamie, przy kubku kawy i z dobrą książką̨ w dłoni… U boku mojego partnera.

Sub-Zero/Wolf kuchnia Kariny Snuszki w Akwitanii

W swojej klimatycznej kuchni architektka znalazła miejsce dla chłodziarko-zamrażarki Sub-Zero/Wolf z linii Classic. Model French Door możecie zobaczyć również w showroomie w Warszawie przy ul. Jara 4/1.

Źródło: Materiał prasowy maki Sub-Zero/Wolf

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj