Site icon Polisz Design

Aranżacja salonu na nowo – strefa wypoczynkowa po zmianach

Może niektórzy z Was pamiętają jeszcze miejsce, w którym mieszkaliśmy przed przeprowadzką do nowego domu. Stara aranżacja salonu, kuchni i jadalni kilka lat temu przeszła metamorfozę. Wtedy m.in. odnawialiśmy kuchnię, wymienialiśmy grzejniki i rozprowadzaliśmy na nowo elektrykę w salonie. Meble w salonie pozostały jednak niezmienione. Tamten remont sprawił, że wnętrze zyskało nowe piękne oblicze. Przyszedł jednak moment, kiedy do naszego ukochanego mieszkania wprowadzi się moi rodzice i postanowili zmienić co nieco, a kilka elementów wymienić na nowe.

Aranżacja salonu – drobne zmiany

Miejsce, w którym mieszkaliśmy, cała nasza rodzina uwielbiała i uwielbia do dzisiaj. Nie tylko wypełnione jest dobrą energią, ma też świetny rozkład i lokalizację. Nasz niedawny remont sprawił, że na prawdę nikt nie myślał o ponownych dużych zmianach. Narożnik, który był jednak z nami od wielu lat, wysłużył się na tyle, że rodzice postanowili go wymienić.

Moja zeszłoroczna przeprowadzka do nowego domu i przeprowadzka moich rodziców zbiegły się w czasie. Postanowili więc sami rozeznać się w temacie nowych mebli do ich wnętrza. Jak to się mówi „szewc bez butów chodzi”? U nas okazało się, że „rodzina szewca również bez butów chodzi”. Bardzo chciałam im pomóc, ale sami nie chcieli mi zajmować czasu, którego w tamtym momencie miałam tak mało.

Poszukiwania mebli idealnych

Poszukiwania się zaczęły. Założenie było teoretycznie proste. Miał być to zestaw wypoczynkowy modułowy lub lekki w formie tak, żeby w razie potrzeby „przearanżować” ustawienie. Najlepiej jasne kolory i koniecznie mega wygodne siedziska. Jeśli ktoś z Was czytał artykuł o moim „salonie idealnym” to skojarzy, że te założenia pokrywały się z moimi. Na dodatek rodzice po kilku odwiedzinach w moim salonie wychwalali moją sofę i fotele.

I tak zaczęły się poszukiwania zestawu wypoczynkowego takiego, jak mój, ale jednak innego. Dzisiaj już wiem, że nie miało to sensu. Straciliśmy dużo czasu tylko po to, żeby meble w salonie rodziców były inne niż moje. Tylko dlaczego?

Najlepsze są sprawdzone rozwiązania

Okazało się, że nie znaleźliśmy żadnego racjonalnego powodu, aby komplet wypoczynkowy Monady marki Gala Collezione, jaki wybrałam dla siebie, nie mógł zagościć również u moich rodziców. I w ten sposób minął rok, a oni w końcu cieszą się z nowej aranżacji salonu i możliwości wygodnego odpoczynku po pracy. Okazało się, że czasami rozwiązanie znajduje się pod nosem. Mimo że w projektach dla moich klientów nie lubię powtarzać tych samych elementów aranżacji, to w tym przypadku nie miałam zupełnie nic przeciw.

Komfortowa strefa wypoczynku

Jako że salon ma inny rozkład niż u mnie i różni się metrażem, wybraliśmy nieco pomniejszony zestaw. Wzdłuż ściany z oknami stanęła sofa trzyosobowa, przy oknie balkonowym jeden fotel oraz mobilna pufa. Na podobieństwach w formie się nie skończyło. Testowany przeze mnie materiał plamoodporny zastosowaliśmy również tutaj. Mimo bardzo jasnego odcienia szarości jestem pewna, że taki wygląd meble zachowają na bardzo długi czas.

I to już koniec tej zabawnej historii z wyborem mebli do salonu moich rodziców. Tak czy inaczej ja jestem szczęśliwa, że oni są bardzo zadowoleni i uważam, że takie historie zostają z nami na lata i bardzo nas do siebie zbliżają.

Zdjęcia nowej aranżacji: Małgorzata Pożarowszczyk @opowiedziane_swiatlem

Dziękuję marce Gala Collezione za współpracę.

Exit mobile version